Po pierwsze „primo”: ściemniano już wcześniej, że sprzedający jak nie będą mogli sprzedać po swojej wymarzonej cenie to będą wynajmować, efekt ogromna nadpodaż na rynku wynajmu, ciągle powiększająca się

Po drugie „primo”: deweloper aby wynająć musiałby władować kolejne kilkadziesiąt tysi w chociażby zrobienie łazienki i podstawowej kuchni, co biorąc po uwagę że większość deweloperów buduje za kredyty, jest nierealne

Po trzecie „primo”: deweloper musi spłacać kredyty zaciągnięte pod inwestycje, więc musi sprzedawać, a kredyty te to nie są hipoteczne, tylko operacyjne

Po czwarte „primo”: kto nie gapa wie że wynajem ciągle lepszy od kupna(ktoś kto ma wyprany mózg wypocinami m.in. M. „będzie rosło: W. twierdzi wbrew matematyce że jest inaczej), gdyby deweloperzy dorzucili do rynku wynajmu kolejne mieszkania, wynajem będzie się jeszcze bardziej opłacał

A po „secundo”: nieruchomości w ciągu najbliższych 5-10 lat będą tanieć