A ja zwrócę uwagę, że Pan Tomasz Kułakowski był do niedawna dyrektorem sprzedaży Ryanaira na Europę Środkowo Wschodnią i sam najgłośniej krzyczał, że Okęcie go okrada i dlatego musi się stąd wynieść. A prawda jest taka, że Ryanair zażądał od władz lotniska opłaty za to, że będzie tu lądował (tak jak robi to we wszystkich portach gdzie lata), a lotnisko powiedziało… wała.

Opieranie artykułu na wypowiedziach wyłącznie jednego eksperta i to w dodatku o tak wątpliwej reputacji, to jest dopiero nieprofesjonalizm i brak rzetelności…