A w komunizmie, w którym jak wiadomo o wszystkim decyduje państwo i partia – nie ma zaś wolności i nie ma wolnego rynku.

Jak się kto przekona dobrze na czym polega komunizm, to dopiero wtedy wita się z rozumem.

Komunizm był już wprowadzany, najpierw na zachodzie Europy, potem w Azji i w Rosji, wreszcie prawie na całym swiecie.

Wszędzie spowodował potworne zbrodnie i gigantyczne cierpienia.

Ale oto ma następnych chętnych do wprowadzenia go w życie.

Następnych chętnych do potwornego cierpienia.

Ludzi, którzy koniecznie chcą być traktowani jak bydło i daja sobie wmawiać, że oto kapitalizm i wolność są be – czyli widocznie faszystowski komunizm jest cacy-cacy.

Tymczasem, po 100 latach przerwy, jakieś tam pierwociny kapitalizmu zaczeły się niedawno w Chinach, ale nędzne, bo w prawdziwym kapitalizmie, to, nie oszukujmy się, wzrost pkb powinien być jednak od 50 do 100 procent rocznie a nie jak w Chinach raptem 15 procent.

W prawdziwym kapitalizmie wystepuje zjawisko kolosalnego braku rąk do pracy, nieustanny spadek cen, zakaz deficytu budżetowego, brak podatków dochodowych, brak przymusu ubezpieczeń, jest parytet złota, itp. rzeczy.

Mniej więcej to, co było w Ameryce jeszcze 100 lat temu i dlatego cały świat walił do Ameryki drzwiami i oknami !!

Mój Ś.P. dziadek też byłi pracował kilka lat w Ameryce, potem po powrocie do Polski nabył bez problemu 100 hektarowe gospodarstwo, które komuna mu po wojnie ukradła jako „kułakowi”.

Gdyby został jeszcze kilka lat zamiast wracać, byłby tam milionerem, tak samo jak jego koledzy, którzy tam zostali żeby jeszcze powiększać kapitał. A to już było po słynnej ustawie Wilsona z 1913r., która pomału zamieniła Amerykę w socjalistyczne dziadowstwo.

Zatem obecnie od 100 lat nigdzie nie ma kapitalizmu i dlatego walka z kapitalizmem bo „się nie sprawdził” to w istocie oszustwo miłosników i zwolenników faszyzmu, etatyzmu i socjalizmu, którzy od 100 lat budują swój świat nedzy i utopii.

Ale widocznie ciągle są na świecie całe stada niespotykanych baranów, chętnych znowu ćwiczyć na sobie komunę.

No to już niedługo ją poznają.

A dla rozsądnych rada: gotować się systematycznie i poważnie do ucieczki z tego burdelu.