to jest najbardziej absurdalna z ulg i ona powinna wylecieć w pierwszej kolejności. zgadzam się też z nonsensem becikowego (ewentualnie zamiast tego NFZ mógłby finansować wyprawkę dla dzieci przed wyjściem ze szpitala po porodzie po zgłoszeniu takiej potrzeby przez matkę, ale to dotyczy kilku % dzieci). ulga na dzieci wbrew pozorom nie jest zła, dzieci powodują zwiększone potrzeby mieszkaniowe a to duuużo kosztuje.

ale państwo oprócz cięć powinno też ustalić standardy usług dla rodzin z dziećmi (np. miejsce w przedszkolu gwarantowane tj. miejsce w szkole – dla każdego chętnego dziecka a nie coroczne cyrki z naborem, więcej kosztuje budowa dróg dla rodziców odwożących dzieci na drugi koniec miasta, bo tam było miejsce niż budowa kilku nowych przedszkoli)