Przez tyle lat nikt z troską nie pochylał się nad rodziną sadysty, pijaka, tyrana , który miał w dupie zasady współżycia społecznego ,a teraz martwią się o to co z nim będzie i gdzie biedny żuczek będzie mieszkał. Pomiatana rodzina , matki z małymi dziećmi musiały uciekać do noclegowni lub sąsiadów i nikt nic nie mógł zrobić takiemu potworowi. Mieszkał sobie bezpiecznie w takim lokalu , nierzadko doprowadzając go do ruiny , a ci co nic ie zawinili musieli się tułać .

Prawdę mówiąc mam gdzieś co się stanie z takim bucem. Jeśli o mnie chodzi może nawet iść pod mostem . Jesteśmy dorośli i musimy brać odpowiedzialność za własne czyny. Dlaczego ludzie którzy nie liczą się z innymi mieliby być zwolnieni z odpowiedzialności ?

Jak już napisał ktoś przede mną , najwyżej 5% ludzi ma problemy nie z własnej winy i tym należało by pomóc .