Zacznijmy od tego, ze w NYC jest tylko 11 tysiecy żółtych taksówek (tych z medalionami) i tylko te taksówki maja prawo zabierać pasażerów na podniesienie ręki. wszystkie inne serwisy muszą aranzować usługę. czyli klient musi zadzwonić do kompanii i zamówić.

Nie wiem jak jest teraz ale przed 4 laty zmiana kosztowała 120 dolarów. kierowca za te pieniądze dostawał samochód z pełnym bakiem benzyny i musiał zwrócić z pełnym bakiem.

Nie muszę nadmieniać, że w ciagu doby są dwie zmiany. Nocna zmiana była tańsza, około 90 dolarów. Czyli teoretycznie każdego dnia taksówka przynosi 210 dolarów. Pomnożone przez 365 dni w roku daje 76650. Powiedzmy, że samochód wytrzymuje 3 lata i kosztuje 35 tysiecy to wychodzi dziennie około 31 dolarów. Zostaje 179 dolarów każdego dnia. Powiedzmy, że naprawy, zmiana oleju, opon itp to nastepne 15 dolarów dziennie. Zostaje 164 dolary.

Ktoś mówi, że to niewiele. 60 tysiecy rocznie, 6% od inwestycji to niewiele? A gdzie zdobyć wiecej? Bank daje pozyczki hipoteczne na 4%. Wkład terminowy przynosi góra 1.5%. Giełda?

6% wydaje sie być przyzwoita inwestycja.