Polacy spożywają coraz mniej wódki, bo w Polakach jest coraz mniej depresji a coraz więcej optymizmu. Największe chlanie było za komuny: schyłkowy Gierek i lata osiemdziesiąte – totalna bryndza.

Rosjanie spożywają coraz mniej wódki, bo po pierwsze jest ich coraz mniej a po drugie coraz gorszy jest stan ich zdrowia oraz długość życia.