Kto wierzy, ze te wiadomosci moga miec jakiekolwiek znaczenie? Jezeli ceny rosna, to nie dlatego bo gospodarka rosnie (szczegolnie z dnia na dzien), lecz dlatego, bo jakis bank zdecydowal sie wydrukowac troche pieniazkow i wrzucic je na gielde. Za tydzien bedzie plakac, ze sa spadki i wymyslac uzasadnienia. Prawda tymczasem jest brutalna i dotyczy tylko rownania popyt-podaz. Wiecej pieniadza (kredytow), to wieksze ceny (tzw. inflacja). Wzrosty cen na gieldzie (lub gdziekolwiek w gospodarce) nigdy nie biora sie ze wzrostu gospodarczego, lecz z dodruku pieniedzy. W przypadku wzrostu gospodarczego ceny powinny zawsze spadac, a nie rosnac. Ze spadku cen nalezaloby sie cieszyc! Coz za glupota rzadzi tym swiatem…