Przekaz ma być uzgodniony i spójny – od tej pory będą już same sukcesy rządu i ewentualne drobne potknięcia. Na to przynajmniej liczą. Ale czytelnicy Rz i Urz to liczna grupa i znajdzie się kapitał do zagospodarowania tego rynku. Nie Rz, Urz, to powstanie coś innego.

Przez 20 lat nie godzono się na pełną prywatyzację Rz, na jej sprzedaż zagranicznym inwestorom, aż tu nagle proszę jakie to proste.