Wg spisu rolnego z 2010 roku mamy Polsce 1 583 000 Gospodarstw rolnych posiadających powyżej 1 ha użytków rolnych. W tym 887 tys. o powierzchni 1-5 ha; 355tys. o powierzchni 5-10ha; 221 tys. o powierzchni 10-20ha; 60tys o powierzchni 20-30ha; 35tys. o powierzchni 30-50ha i tylko 25tys gospodarstw o powierzchni powyżej 50 ha co stanowi zaledwie 1,6% gospodarstw. Według GUS przeciętny dochód z hektara przeliczeniowego w 2009 roku wyniósł

1908zł, w 2008 r. 2056zł w 2007 roku 2220zł więc każdy rolnik mający powyżej 10ha przeliczeniowych jest w stanie spokojnie płacić normalne składki ZUS i NFZ jak każdy drobny przedsiębiorca jednoosobowy. A w Polsce wg danych ze spisu rolnego mamy 341 000 gospodarstw rolnych o powierzchni powyżej 10 hektarów natomiast gospodarstw powyżej 5 ha do 10ha mamy355 tysięcy i nic by się nie stało gdyby zamiast KRUS opłacali sobie ZUS od najniższej płacy krajowej 1386zł. a w razie podjęcia dodatkowo pracy na etacie rolnik płaciłby ZUS tylko w sumie od 60% średniej płacy krajowej jak każdy Mikroprzedsiębiorca.

Cała kosztowna administracja KRUS mogłaby zostać w części około 20% przekazana do ZUS a reszta zwolniona i budżet naszego zadłużonego państwa zostałby uwolniony od jej utrzymywania.