> Martwi mnie jedynie to,że wraz ze wzrostem cen paliwa wszystko inne

> też będzie dużo droższe.

Już jest droższe. Nie wiem czy tylko z powodu paliwa, ale jest. Dzisiaj, za mój „żelazny” zestaw spożywczy, jaki kupuję w Lidlu (bułki, szynka, mleko, ser, jabłka, pomarańcze itp) zapłaciłem około 10% więcej niż 3 miesiące temu. Żeby było gorzej to na przestrzeni 3 lat ceny skoczyły trochę ponad 100%.

A zawsze, od wielu lat, kupuję to samo w Lidlu, w takich samych ilościach. Ceny zawsze (od wielu lat) zapisuję i wrzucam do Excela, żeby kontrolować własne wydatki. I powiem, że to co widzę na wykresach mnie przeraża.