Gdyby sędziom z ich dzisiejszej pensji pobierać składki, to:

po pierwsze, wątpliwe czy udało by się zapełnić vacaty w sędziowskich etatach, a jeśli już, to sędziami byliby najmniej inteligentni absolwenci prawa.

po drugie, gdyby zasady wynagradzania i emerytury miały być takie jak powszechne, to sędziom trzeba by POZWOLIĆ na dodatkowe etaty, prace zlecone, prowadzenie firmy, i temu podobne.

A TAKŻE ubieganie się o bycie posłem, czy radnym!!!



„Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta.”