„Decyzje dotyczące liczby dzieci są podejmowane przez rodziny i są uwarunkowane wieloma okolicznościami, w tym czynnikami ekonomicznymi. ”

Decyzje są podejmowane przez „pracodawców”.

Wystarczy rozesłać kapitalistów po pwszystkich krajach, a oni od razu zrobią porządek

z przyrostem naturalnym.

Najpierw będą dyskryminować kobiety, które mają dzieci albo mogą je mieć..

Potem gdy już starych będzi za dużo zaczną dyskryminować starych, a gdy w ten sposób

ograniczą popyt na swoje produkty to zaczną szukać „rynków wschodzących” i młodych imigrantów.

Ale gdy już będą wszedzie to nie będzie ani rynków wschodzących ani imigrantów i wykończą populację do zera.

Możliwe jeszcze, że zaczną między sobą walczyć o imigrantów albo ich z innych krajów porywać, jak w starożytności.