> inaczej zmierzamy prostą drogą w stronę oligarchii typu ukraińskiego – a ja wol

> ałbym model czeski, gdzie medianę zarobków osiąga dużo większy procent obywatel

> i niż u nas..

Kolejne dziecko neo? Wiesz, co to mediana? W każdym kraju co najmniej medianę zarobków osiąga połowa pracujących obywateli. Z definicji. Co innego średnia, bo tu już kominy płacowe będą miały wpływ na jej wartość i więcej osób może średniej nie osiągać – u nas jakieś 2/3…

A wracając do meritum – nie da się zabrać nadwyżki zarobków, jeśli najbogatsi będą mogli uciec do raju podatkowego. To uderzy tylko w średniozamożnych. A tego raczej nie chcemy.