Z Tebami, to nic z tego nie będzie. Pytia była słynna z tego, że mówiła niewyraźnie merytorycznie. A Kaczor mówi niewyraźnie logopedycznie.

Poza tym trzeba byłoby też w Tebach zatrudnić tłumacza z wolskiego na grecki, a takich chyba nie ma.

Kaczor byłby lepszy jako Sfinks. Zadawałby każdemu zagadkę, kiedy PiS odzyska władzę. Na to nikt nie zna odpowiedzi 😉