> no to ciekawe czy Norwegia ma jakiś ichni Trybunał Stanu.

> Zanosi się im na pełne ręce roboty już za kilka miesięcy, jak pieniążki zostaną

> zdefraudowane w majestacie „słusznej sprawy” ratowania Jewro Kołchozu, do któr

> ego mądrzy Norwegowie przezornie nie weszli – właśnie po to żeby nie musieć dop

> łacać do tego burdelu

Norwegia czy Finlandia kilkadziesiąt lat temu były biednymi krajami. Norwegia swój dobrobyt zawdzięcza po prostu zasobom naturalnym które eksploatuje jednocześnie szermując wszem i wobec ekologią. TO naród rentierów żyjący z zasobów Ziemi. Owszem – funduszami pozyskanymi w ten sposób administrują dość sprawnie tyle że to akurat nie jest specjalnie trudne w ich sytuacji i przy demografii tego kraju.

Co oni zreszta mogą zaoferować? Nie przesadzajmy – to nie jest mocarstwo finansowe i nigdy nie będzie. To po prostu taki bogaty dziadek Europy który odkłada nadwyżkę z renty.

Przezornie nie weszli? jak popatrzysz na te wszystkie ograniczenia jakie nałożyłaby na nich Unia w zakresie rybołówstwa, eksploatacji gazu i ropy to wyszłoby że Norwegia jest krajem który o ekologii nie ma pojęcia.

o wiele większe wrażenie robi na mnie Japonia czy Finlandia które bez takich prezentów jak pola gazowe potrafiły zorganizować sprawne organizmy gospodarcze. Co prawda borykające się z kłopotami ostatnio ale tylko ktoś kto ma takie źródło przychodu jak surowce w formie ropy i gazu może mieć obecnie nadwyżkę budżetową i małe długi. Rosja jest jednym z najmniej zadłużonych krajów też dzięki surowcom.