Jak napisałeś – sprawa jest jasna. Nie ma możliwości aby firma tak mała, której brakuje dodatkowo funduszy przetrwała na dzisiejszym rynku. Co symptomatyczne, że żaden z wielkich koncernów samochodowych nie był nawet zainteresowany ich przejęciem. Saab zwyczajnie nie ma nic, co by było ich atutem … bye, bye, Charlie!