z_uk napisał:

> Specjalna strefa ekonomiczna (czyt. wybudujcie u nas fabryke i zatrudnijcie lud

> zi a my wam odpuscimy podatki i pokryjemny ich pensje). To bchyba jakos tak dzi

> ala no nie?

A to zależy. Jak w każdej innej dziedzinie w tej też można coś popsuć. W pewnym mieście wyglądało to np. tak że strefa miała wspierać m.in. mikroprzedsiębiorczość. Na potrzeby małych firm oddano cały ogromny biurowiec na peryferiach (z którym i tak nie było co zrobić bo właściciel częściowo splajtował i przekazał miastu majątek). No i wszystko pięknie, zachęcali przedsiębiorców żeby działali, bo strefa, bo zniżki. No i w praktyce okazało się że owszem, jest zwolnienie z podatków, konkretnie zwolnienie z podatku od nieruchomości 🙂 Chyba dla właściela, czyli miasta, bo nie wiedzieć czemu czynsz był dwukrotnie wyższy niż wynajęcie tej samej powierzchni w prywatnym budynku w centrum. No więc ja już wolałem zapłacić ten podatek od nieruchomości (konkretnie to własciciel budynku zapłacił) i dzięki temu miec dwukrotnie niższy czynsz.

> Marzy mi sie moment kiedy do naszego kraju przyjdzie inwestor zainteresowany in

> nowacyjnoscia, nowoczesnoscia itp. itd. a nie ulgami i niewolnikami.

A mi się marzy moment kiedy w naszym kraju powstaną warunki do tworzenia nowych, lokalnych firm. Inwestor przyjedzie, zarobi i wyda za granicą. Polska firma pieniądze puści z powrotem w lokalny rynek.