Producenci też nie są w ciemię bici, obecnie produkuje się takie dziadostwo nafaszerowane elektroniką, że za 10 lat obecnie produkowane samochody będą kupką złomu, niczym więcej. I czym będą wtedy jeździć ludzie? Będą musieli kupować nowe samochody! PRL wraca, szkoda że od zachodu tym razem.