jesli swiatem rzadza 'goldmany’, to tylko dzieki dlugowi. gdybysmy po 89r prowadzili rozsadna polityke budzetowa to bylibysmy od rzeczonych demonow wolni. a propozycja prowadzenia takiej polityki byla, i zostala wysmiana..i to nie przez rynek- przez politykow.

jest rzecza szalona twierdzic ze fakt posiadania przez kogos fortuny z miejsca czyni cie niewolnikiem. niewolnikiem czyni cie oddanie przyszlosci w zamian za skrawek tej fortuny, a do wszystkiego przeciez mozna dojsc samemu. jakos nie widze winy rotschildow czy innych, ze ludzie wola sie zadluzyc i miec, niz popracowac i miec to samo, tyle ze chwilke pozniej.