no podoba mi się , my zrobiliśmy trochę inaczej zaprosiliśmy wszystkich bez wyjątków (jak nie przyszli bo nie można było się nachlać wódy to ich sprawa) i na poczęstunek w wynajętej salce przy kościele , a znajomych zaprosiliśmy na zabawę sylwestrową do domu , bo ślub był w święta.