już Kapuściński pisał,że w biednych krajach i tzw. „3 świecie” wszystko w co maczane są łapy państwa, urzędników jest wielokrotnie droższe dla ich obywateli, niż w krajach „cywilizowanych”.

Polska zamieniła się w kraj, gdzie dobrze żyje się urzędasom, wszelkiej maści władzom, uwłaszczonym komuchom i ich rodzinom, przeciętny obywatel ma „gowno do gadania”, ma płacić i pracować na spłatę kredytów i „bułkę z obłożeniem”