a czym sie rozni lewarowanie od kredytowania? jak ja nie cierpie takich tepakow ktorzy zamiast dyskutowac probuja osmieszyc rozmowce, bo maja wbite w glowe jakies utopie i nie dadza sie przekonac za nic w swiecie. Rozmowa z takim typkiem to jak: gadał chłop do obrazu, a obraz ani razu (rzeczowo w tym przypadku)