wiesz o te rodniki bym się tak nie martwił… nawalili by trochę przeciwutleniaczy do tego kremu wyłapujących te rodniki.

Nie wiem czy fulereny mają jakieś znaczenie dla skóry ale wydaje mi się, że nie.

Wg. mnie to nie ma prawa bytu jako środek powszechnego użytku bo będzie diabelnie drogie w produkcji i zapewne o niskiej trwałości a już wystawione na promieniowanie UV z pewnością.