Mylisz się. Twoja analiza jest prawdziwa dla… rynku panów X, Y, X i kilku innych. Rynki międzynarodowe działają jednak inaczej.

Po pierwsze, Kowalski i Nowak z twojego przykładu mogą sobie stworzyć pieniądz, którego im brakuje, czego normalnie Kowalscy i Nowakowie nie mogą. Po drugie, Skośnooki i Smagły nie tylko pożyczają pieniadze na procent – oni to robią w zamian za PRZYWILEJE, które są dla nich więcej warte, niż pożyczana kasa, a które wcześn iej były dla nich nieosiągalne. Mało tego, dla nich – zwłaszcza Skośnookiego – olbrzymie znaczenie ma sam fakt, że może pomóc, bo mu wcześniej Kowalski z Nowakiem smród z mieszkania wypominali, a teraz nie będzie im wypadać. No i do tego obaj, Skośny i Smagły, mają akurat mase gotówki, której wartość, gdy leży w skarpecie, jest równa wartości makulatury. Pożyczona K+N, nawet jeśli przepadnie, da masę korzyści „pozagotowkowych” i pozowli odzyskać wartość wyższą, niż pożyczona.

I na koniec: N+K tak na prawdę nie muszą odzyskać kasy od Malinowskiego. Ważniejsze dla nich jest to, że wszyscy trzej są w jednym klubie golfowym i jeśli jeden z członków okaże się niewypłacalny, wszyscy na tym stracą, bo klub uchodzi za elitarny.