…kontynuacja postu z powyzej…

Taki dziennikarz jezeli juz nawet zna troche jezyk angielski to tylko byc moze cos prostego przeczytac, obejrzec byc moze jakis film po angielsku I to pewnie tylko kiedy wolno I wyraznie mowia,najlepiej z polskimi napisami dla pewnosci ze sie dobrze roumie, a gaz lupkowy to jest temat techniczy wymagajacy wiedzy w tym zakresie I znajomosci technicznego jezyka angielskiego

azeby sie z tym tematem dobrze zapoznac. Dlatego firmy gazowe maja ubaw kiedy ktos przychodzi o cos pyta a tak naprawde nie wie o co chodzi I latwo go zbyc czymkolwiek.

Oczywiscie pozostale zagrozenia sa tez bardzo istotne:

1.Nieoplacalnosc oczyszczania milionow litrow skazonej wody ktora wydostala sie z odwiertu I ciagle bedzie wydostawac przy produkcji tego gazu po szczelinowaniu hydraulicznym

2. Rozlewajaca sie woda (z chemikaliami) z ciezarowek przewozona z miejsca odwiertu do ewentualnej oczyszczalni ( byl tu ostatnio na gazeta.pl artykul z kims z Veolia ktora to firma ewentualnie mogla by sie zajmowac oczyszczaniem tej wody, I ten przedstawiciel nie byl sbyt pewny czy oczyszcanie tej wody bedzie efektywne mimo ze to firma ktora moglaby na tym precederze zarobic)

3. Co sie stanie w wyniku wypadku, przewrocenia cysterny z ta skazona woda? Wszystko w okolicy zostanie powanie skazone, a wiadomo ile w Polsce zdarza sie wypadkow samochodowych, mala nieuwaga kierowcy a tragedia na cala okolice, jako ze woda jest silnie skazona

Ja tu nie staram sie nikogo straszyc, jestem absolutnie za wydobyciem wegla, wydobyciem gazu konwencjonalnego, ropy konwencjonalnej, energia atomowa, to wszytko da sie kontrolowac I exploatowac bezpiecznie, zdarzaja sie wypadki, ale skutki tych wypadkow mozna zneutralizowac z czasem, skutkow exploatacji gazu lupkowego ( szczelinowanie hydrauliczne woda z chemikaliami) nie da sie, skutki zostaja na dlugie dziesieciolecia jezeli nie na setki czy tysiace lat, nikt tego jeszcze nie zbadal gdyz jest to nowy sposob wydobycia gazu lupkowergo