Te „księżycowe projekty” to utrzymywanie rozlicznych przywilejów. Mundurówka, administracja, kościół, rolnicy, dopłaty dla górnictwa, wypychanie ludzi na emerytury. To wszystko olbrzymie koszty, ale Polacy tego chcą i za tym głosują. Wiesz, że dwór hrabiego Komorowskiego kosztuje nas więcej niż dwór królowej angielskiej Brytyjczyków? Ktoś się przeciwko temu burzył? Nie! Widać lubimy „godną reprezentację”.