najlepsze jest to, ze nic. Firma-bankrut musi oddac wszystko co posiada, aby choc w czesci pokryc swoje dlugi. Tak samo czlowiek-bankrut. Kraj-bankrut nie oddaje niczego, bo to bylby zamach na suwerennosc i niepodleglosc. I dlatego jest wybor: zabrac Grekom niepodleglosc lub umorzyc dlugi = zaplacic za ich dlugi. Ale dlaczego biedny Slowak mialby placic za dlugi bogatego, leniwego i w dodatku glupiego Greka? Wiec jest to wybor miedzy dzuma i cholera. Sytuacja jest bez wyjscia. Ale i tak bedzie dobrze.