A pamiętacie sprawę pani Marty Andreassen?

Za wikipedią:

W 2002 została główną księgową w administracji Komisji Europejskiej. W tym samym roku publicznie zgłaszała istniejące w jej ocenie nieprawidłowości w księgowaniu unijnego budżetu. W 2003 odmówiła podpisania się pod wydatkami, w swoich wypowiedziach przyrównywała unijne finanse do księgowości w Enronie. Ostatecznie została zawieszona w obowiązkach służbowych za krytykę i niewykonywanie obowiązków służbowych. W 2007 Sąd do spraw Służby Publicznej potwierdził prawidłowość jej zwolnienia z zajmowanego stanowiska.