producentom się nie opłaca dostosowywać cen do realiów rynkowych. W Hiszpanii z podobną liczbą obywateli sprzedaż nowych samochodów sięgała 1 mln sztuk rocznie, czyli 3x więcej niż u nas w najlepszych latach. Producenci i tak zarobią swoje a sprzedając szroty w polsce zarabiają na tym, że unkają kosztów utylizacji wyeksploatowanego samochodu.