Jak widać dobrze się złożyło, że działające w polsce banki nie są własnością państwa polskiego.

Gdyby były miałyby teraz pewnie „od groma” greckich obligacji i koszty tej 50-procentowej redukcji ich wartości musiałby pokryć budżet państwa polskiego. A tak część z tych banków aby pokryć straty będzie się musiała sprzedać jakimś nowym właścicielom (pewnie będzie wśród tych właścicieli „kilku” Chińczyków), bez kosztów dla polskiego budżetu.