y stronami transakcj”. A w przypadku anulowania długo Polski w laatch 90.? A projekt euro to nie polityczna ingerencja? Wszystko to przypomina historię RWPG i integracji systemów walutowych. To właśnie rubel transferowy położył naszą gospodarkę, bo za twardą walutę kupowaliśmy technologię a przetworzone produkty sprzedawaliśmy za papierki po zaniżonych cenach (w stosunku do tych, które mogliśmy uzyskać na sprzedaży na zachodzie, gdyby nie narzucone reguły), za które mogliśmy kupić co najwyżej surowce. Rudę, ropę i gaz spokojnie można było kupić na rynku za srodki uzyskane tylko ze sprzedaży żywności o węglu nie wspominając. Wszystko wskazuje na to, że dalsza integracja UE spowoduje, że historia się powtórzy – niekorzystne reguły gry (podatki) ustalone odgórnie przez silniejszych plus chory pieniądz…