Ogolnoswiatowa katastrofa finansowa jest nieunikniona, ale tez wydaje mi sie, ze przyjmie ona zupelnie inny ksztalt niz to sobie obecnie ludziska wyobrazaja (lacznie z tzw. noblistami z zakresu ekonomii). Przeciez nawet wedlug ogolnie dostepnych danych IMF (MFW) czy tez World Bank (Bank Swiatowy), to USA i UK sa od dawna de facto bankrutami, a strefa euro okazala sie niewypalem, glownie z powodu przyjecia do niej takich zacofanych i biednych panstw jak Grecja czy Portugalia, panstw ktore nie tylko ze praktycznie nie maja zadnego przemyslu czy tez jakichs znacznych bogactw naturalnych (oprocz klimatu, wina i zabytkow), to nie maja tez one swej wlasnej nauki, swej wlasnej technologii (mysli technicznej i tzw. know how), a wiec ich mieszkancy (Grecy, Portugalczycy etc.) powinni zyc najwyzej na poziomie Polakow, a nie, jak to bylo do niedawna w przypadku Grekow, na poziomie mieszkancow Italii, ktora ma przeciez swoj wlasny, potezny przemysl (chocby FIAT i pokrewne marki np. LANCIA czy ALFA ROMEO) oraz wlasna, oryginalna mysl techniczna, wlasne i cenione na swiecie wzornictwo przemyslowe etc.

Moim zdaniem za duzo uwagi poswiecaja dzis ekonomisci finansom, ktore sa przeciez zawsze wtorne wzgledem sektora realnego (moze poza takimi wyjatkami jak Szwajcaria czy Londyn, ktore jednak tylko potwierdzaja regule), i stad tez nie sa w stanie zrozumiec rzeczywistych przyczyn obecnych problemow Ameryki i W. Brytanii, ktore wedlug mnie (i nie tylko przeciez) leza w postepujacej deindustrializacji tych panstw, a wiec i w utracie kluczowej wiedzy i zrodel utrzymania dla fachowcow typu inzynierow czy tez naukowcow, szczegolnie w tzw. naukach scislych, a wiec w utracie przewagi technologicznej, co sie w oczywisty sposob przeklada na utrate konkurencyjnosci tych panstw, co musi prowadzic do znacznego spadku stopy zyciowej Amerykanow i Brytyjczykow. Poprzez zaciaganie pozyczkek na konsumpcje spadek ten mozna oczywiscie zwolnic, ale na jak dlugo?

No coz – pozyjemy to zobaczymy. Bardzo jest wiec prawdopodobne, ze w przyszlym roku euro bedzie tylko w RFN, Austrii, Niderlandach i byc moze Belgii i Luxemburgu…