Cieszcie się ludziska, nie każdemu dane jest widzieć na własne oczy koniec Cywilizacji Atlantyckiej. A w zasadzie jej samobójstwo.

Ideologom „globalizacji” udało się wmówić społeczeństwom Europy i Ameryki Północnej, że można żyć niczego nie produkując… Politycy sprzedali swoich wyborców za łapówki od korporacji i otworzyli swoje rynki zbytu na dumpingowo tanie produkty z Azji, gdzie przeniosła się cała produkcja. W pierwszej fazie zachodni konsumenci byli szczęśliwi – tanie produkty, wysokie płace… Ta faza już się skończyła. Pozostaną tanie produkty, ale na zachodzie nie będzie już pieniędzy by je kupować. I nic tego nie zmieni…. Zastępują ich konsumenci azjatyccy.

Piewcy globalizacji mieli rację mówiąc, że wyrówna ona poziom życia na świecie. Przemilczeli tylko, że oznacza to obniżenie go w Europie i Ameryce, kosztem wzrostu w Azji.

Każda cywilizacja kiedyś upadnie – upadły Egipt, Mezopotamia, Persja, Grecja, Rzym, Konstantynopol… Upadły potęgi Hiszpanii, Francji, Imperium Brytyjskiego… Dziś, na naszych oczach upada Imperium Atlantyckie a odradza się Imperium Chińskie. Za upadkiem każdego z tych imperiów stali politycy/władcy… Każde z nich upadł w ciągu 1-2 pokoleń…

_____________________________________________________________

Jeszcze kilkaset lat temu poziom życia w Afryce był wyższy niż w Europie…