Kryzys dorwie Polskę po połowie 2012 r ,-

ciekaw jestem co wówczas zaoferuje

oprócz pożyczek zagranicznych rząd Tuska?.

Na głębokie reformy nie ma co liczyć,ekspose premiera pokazało brak

jakiegokolwiek pomysłu na ograniczenie skutków światowego kryzysu w Polsce.

Nie przewiduje się cięć w administracji,likwidacji senatu ,ograniczenia liczby posłów w sejmie,likwidacji przerostu zatrudnienia w ministerstwach .

W Krusie po staremu,KK po staremu ….