Ludzie nie kupują bo nie maja pieniędzy, staje produkcja, tracą pracę pracownicy koncerny i firm-podwykonawców, tracą pracę ludzie w usługach bo tamtych bez pracy nie stać już na usługi, przez to społeczeństwo staje się jeszcze biedniejsze i stać je na jeszcze mniej.

Wolnorynkowa amerykanka, rynkowy fundamentalizm prowadzi do upadku. Tylko interwencja państwa może przerwać to błędne koło.