Nieźle was ten Ericsson trzepie, ale taki jest los wyrobnika za 50 euro za godzinę. Odciąć pensję pana prezesa oraz menedżerów to dla inżyniera zostają same ochłapy. Ratunek rzeczywiście widać tylko w Białorusi, bo w Niemczech konsultant na czysto dla siebie dostaje 60 + VAT.