czy kobiety to jakaś mega wielka zorganizowana grupa, mafia, korporacja żeby „przejmowały” firmy. gazeta jest wielce feministyczna, ale jak przedstawicielka płci pięknej zostanie CEO to jest wielka sensacja. Niby z jakiej racji? Widocznie jest kompetentna, ma koncepcję, dobrą opinię itd. Nie potrzebowała parytetu