Zachłyśnięcie się tzw. globalną gospodarką zakończyło się potężnym kacem, teraz występują odwrotne trendy. Najpierw firmy hi-tech zaczęły wycofywać swoje centra z Indii, Chin i CCCP i przesuwać je do Europy Środkowej, teraz firmy produkcyjne zaczynają robić to samo. Trochę późno, bo już zdążyły wyhodować sobie potwory i śmiertelnego wroga. Ale lepiej późno niż wcale.