którzy uczyliby jak korzystac z mieszkania, jak o nie dbac, a jednoczesnie narzucaliby pewien rygor. Są w końcu prace typu sprzatanie lisci, sniegu, czy inne, które ludzie bez pracy stałej mogliby wykonywac, żeby pokryc koszty swojego mieszkania i miec poczucie, ze jednak moga cos dla siebie zrobić