To mniejsze zło już wcale nie jest takie małe.

Premier kierowca D.Tusk już kierowcą nie jest – do Gdańska lata samolotem.

Już zapomniał jak jeździ zwykły człowiek ?

Wysokie opłaty za drogi dla ciężarówek to napędzanie inflacji – to podatek, który zostanie doliczony do towarów.

Wysokie opłaty za przejazd samochodami osobowymi to wzrost bezrobocia w małych miasteczkach wśród ludzi niezamożnych -jeśli opłata za dojazd do pracy pochłonie połowę zarobku to będą musieli z pracy zrezygnować.

Brawo Panie Premierze wybory mięły czas doić wyborcę !