Ojej chyba trzeba powołać kolejny urząd i nowego komisarza. Jakiś fundusz pomocowy, postawić obok nową drukarnie i można jechać. Bizancjum chyli się ku upadkowi. Dopóki ta mafia (Eurokracja) nie przyzna się że do własnych błędów i nie zacznie oszczędności od samych siebie to nic się nie zmieni i będzie co raz gorzej.