gospodarki na nogi. To w fabrykach pieniądze nabierają swoją wartość, a nie na rynkach finansowych. Rynki finansowe będą miały możliwość zamiany w przedsiębiorców przemysłowych. Te organizacje finansowe, które tym wyzwaniom nie podołają, zostaną zlikwidowane. Żaden system społeczno-ekonomiczny nie jest w stanie utrzymywać tzw. inwestorów finansowych.