CENY ROPY I BENZYNY – KTO KŁAMIE ?

„ W 2020 roku rocznie zużywać będziemy 9,7 mln ton oleju napędowego oraz 4,1 mln ton benzyny. Żeby wyprodukować w sumie blisko 14 mln ton paliw, potrzeba około 28 mln ton ropy

To głównie efekt uzależnienia Polski od energii z Rosji. Około 90 proc. ropy naftowej i gazu, które importuje Polska, pochodzi właśnie z Rosji. W tym roku wydamy na to ponad 8 mld euro”

Te informacje wyczytałem ze stron handlowych polskiej ambasady w Rosji i kilku innych źródeł. Zawsze informowano nas, że umowy z Rosją są długoterminowe i ceny nie są uzależnione od wahań na różnych giełdach (w Amsterdamie, itd.).

Dlaczego więc nieustanne podwyżki cen na stacjach benzynowych tłumaczy się owymi skokami cen? Kłamstwo każdego rządu czy jakieś dziwne spekulacje koncernów paliwowych.

Szkoda, że tego NIKT nam nie tłumaczy, że tym nie interesuje się Najwyższa Izba Kontroli, Polska Izba Paliw Płynnych i inni „obrońcy” obywateli.

Czy te 10% które sprowadzamy z innych krajów jest tak drogie, że podnosi cenę tych 90% z Rosji? To może zrezygnujmy z tego, bierzmy od Rosjan 100% i obniżmy ceny paliw! Uzasadnienia, że nie możemy się uzależniać od jednego źródła przy tych danych uważam za manipulację i bzdurę!!!

Ciekawym czy znajdzie się jakiś dziennikarz, polityk, urzędnik, który to kłamstwo wyjaśni.

8 listopada 2011 Azet