Banda kretynów zwana polskim rządem, widzi metodę na zwiększenie środków w budżecie w:

– zmniejszaniu wydatków (szczególnie tam gdzie nie należy, np. w oświacie),

– podnoszeniu stawek VAT (bez komentarza),

– sprzedaży polskich firm zagranicznym inwestorom (a co lepsze się już skończyły),

– podnoszeniu opłat za paliwa (przeczytaj komentowany artykuł),

– zadłużania się w Unii Europejskiej (nie zawsze potrzebnymi inwestycjami, np. swiatkotow.pl – jak to możliwe że na takie pierdoły jest kasa?).

Nie zauważają, bezmózgi jedne, że stwarzając lepsze warunki do funkcjonowania małych i średnich firm (także w postaci NIŻSZYCH podatków, rozsądnego ZUS), zwiększą dochody państwa brutto i wszystkie złe zabiegi wymienione wyżej nie będą konieczne. Spójrzcie na kwitnący biznes w Specjalnych Strefach Ekonomicznych albo dużych firmach, które na mocy specjalnych kontraktów z rządem, otrzymują zniżki w podatkach i różnych innych opłatach. Dlaczego nie można zrobić takich zniżek dla wszystkich polskich przedsiębiorców?

Zauważcie przy tym, że Banda szkodzi przede wszystkim społecznościom rozproszonym, jak kierowcy albo właściciele małych firm. Oni nie mają jakiegoś reprezentanta, który by poczynania bandytów z Wiejskiej należycie ocenił i ukarał. Nauczyciele mają na przykład Ministra, ale to człowiek Bandy, więc im się nie postawi. Może kilkudziesięciu kierowców albo nauczycieli, zrobi demonstrację przed Sejmem, to się porobi objazdy, pokaże jakieś kompromitujące migawki w TV, a potem wszyscy zapomną.

Chciałbym wierzyć, że banda się jakoś zreflektuje nad powyższym i zmieni sposób działania, bo w którymś momencie narodowi nie starczy cierpliwości aby czekać do wyborów z wymierzeniem należytej oceny rządowi. Nagle może się okazać, że zapowiadany trzyletni okres bez wyborów nie będzie miał miejsca. O ile w ogóle jakieś wybory potem będą, bo takiej „demokracji” ludzie mogą mieć serdecznie dosyć. Będą zamieszki, bałagan i nie wiadomo, kto na tym skorzysta. Po takim artykule jak ten, sam nie wiem czy piszę to z obawą, czy nadzieją. 🙁

Xe.