kaczusiowi spadł kamień z serca – będzie miał na co zwalić porażkę w następnych wyborach – wszak ostatni szaniec „wolnej” prasy padł…. już nikt go nie popiera (o prawiczkowych tabloidach w stylu GP, ND, GN itp sza!), wszyscy na niego a on taki biedny, taki szlachetny, ma takie wielkie idee, takie świetlane ideały, że mało nie oślepliśmy od nich za czasów tzw. IVRP – tfu!