to też by się okazało całkiem niezłe, u nas jednak Sady wolą nie bawić się w ustalanie czy działanie jest zgodne z celem jaki postawiono ustawie, nikt nie zajrzy by poprawnie zinterpretować intencje do protokół z posiedzeń komisji sejmowych

podejrzewam że to niemieckie prawo w interpretacji polskich sądów też by się okazało niewystarczające na choroby polskiej praworządności

może należy odświeżyć takie pojęcia jak sprawiedliwość i praworządność, zrozumieć ich znaczenie

może jak sądy zrozumieją że gdy ktoś wziął pieniądze by wybudować dom to ma obowiązek go wybudować i oddać użytkownikowi [z przekazaniem własności] i nie może budowanego obiektu zastawiać lub nim handlować bez zgodny tego który zapłacił, że przetracenie otrzymanych należności to jest defraudacja – to może wtedy okaże się że nie trzeba nam przepisów-instrukcji, a można karać za niedotrzymanie zasad i umów

prawo twarde, ale także sprawiedliwe