nadmiernego deficytu, ktora nałóżona jest na prawie wszytskie kraje UE i że to ona wymusza zbicie deficytu finansow publicznych do 3% do końca 2012r i ze jesli sie to nie powiedzie, to ratingi polecą w dół, a oprocentowanie obligacji w górę i ze w sumie nie tylko nie bedzie na drogi, ale i na wiele innych rzeczy, bo obsługa długu pochlonie nastepne miliardy ! Jak długo pan Kublik będzie epatował swym skrajny,m dyletanctwem ?