Wyzsze podatki posla PKB w dol, to matematyka, nawet nie ekonomia. izszy PKB to wyzszy stosunek dlug/PKB i WIEKSZE problemy z obsluga dlugu. Wlochy sa w pulaplce i uciekna z niej tylko jak przejda na wlasna walute.

Neoliberalowie nie rozumieja roznicy miedzy panstwem ktore ma wlasna walute (jak Polska) i ktore moze jej kreowac ile chce az zniknie bezrobocie, a takim ktore uzywa waluty cudzej i moze zbankrutowac (jak Grecja czy Wlochy).

W kraju z wlasna waluta deficyty nie powoduja wzrostu stop procentowych. I nie moga wyprzec oszczednosci, sa ich jedynym zrodlem! To rachunkowosc, nawet nie ekonomia. bzdura jest tez ze emisja obligacji chroni magicznie przed inflacja, jest tak naprawde (nieco) bardziej inflacyjna. Ale trzeba wiedziec jak dzialaja banki zeby to zobaczyc.

neweconomicperspectives.blogspot.com/2009/11/what-if-government-just-prints-money.html

ZADEN kraj z wlasna waluta nie zbankrutowal. Dokladnie zaden. Kazdy z krajow ktory zbankrutowal mial dlug w obcej walucie albo zalozyl sobie na szyje petle w postaci sztywnego kursu wymiany na cos czego nie emitowal (np. zloto, Euro, dolar jak Argentyna w 2000r). Jedynie Japonia wypiela sie na USA w 1941r. ale to bylo gdy byla w nimi w stanie wojny.

Zrozumienie czym sie rozni Euro od kraju z wlasna waluta, podstawy ekonomii monetarnej (podstawy nieznane ekonomistom glownego nurtu ktorzy pleca np. o bankructwie USA):

www.gurufocus.com/news_print.php?id=147269

neweconomicperspectives.blogspot.com/2009/11/what-if-government-just-prints-money.html

Fakt:

PKB = wydatki.

Za male wydatki (np. jak sektor prywatny oszczedza) powoduja bezrobocie. Wiec wtedy panstwo musi wydatki ZWIEKSZYC, zmniejszenie wydatkow automatycznie zwiekszy bezrobocie i… paradoksalnie defityc tez. Grecja i Wlochy sie bolesnie o tym przekonuja.