Jeep,dodge chrysler to nie GM .Akurat z silnikiem problemu nie mialem.Turbo za to spalilem 2 razy w 3 lata,transmisja lubila wejsc w,, limp mode,,ABS czujnik 2 razy w 2 lata,wszystkie te naprawy to minimum $1000-3000.Klimatyzacja nie do ustawienia.Zrywajacy sie pas rozrzadu,pekajace gumowe rury przy chlodnicy.Rozkladajaca sie gumowa rurka ponad pokrywa zaworow przepuszcza smrod oleju do kabiny.Przeguby na przednich kolach.To tylko na poczatek.Zaczal sie psuc zaraz jak gwarancja sie skonczyla.Po czesci trzeba bylo dzwonic do Szwecji.Wspominam milo tylko fotele ,dobra skora i rozlozyste, pomocne jak sie czekalo na pomoc drogowa.